Poczujmy klimat świąt.
Sprężyłam się z grafiką, ponieważ długi weekend zamierzam poświęcić na odpoczynek... od komputera (czyt. uczyć się)
Nagłówek wyszedł bardzo w stylu Stardoll'a. Laleczkowata postać ze świecącymi oczami. Teoria jest taka, że wpadł jej do wyżej wspomnianych po prostu śnieg :) Tło mojego autorstwa poza brushami, które zapewne pochodzą gdzieś z zakamarków Deviant Art. Oryginalnie w pozie na sweterku powinny być jeszcze romby, ale ja do takich kwadratopodobnych, kratowanych wzorków pałam uczuciami negatywnymi, toteż ich brak.
Co w planach?
Mam skończoną (jakiś rok temu...) grafikę upamiętniającą wielkiego artystę, idąc dalej, zapowiada się licytacja dla Was, ponieważ mam bardzo fajną koncepcję na grafikę.
A na koniec, piękna piosenka przy której świetnie się graficzy. Jak ja lubię takie teksty.
Migonetta

