(Jeśli chodzi o wszystkie zaległe włosy do wysłania to bardzo Was przepraszam, acz niestety nie mam oryginalnej wersji na obecnym komputerze. Miałam dostać wszystko dziś, ale się nie dało... czekajcie zatem cierpliwie, włosy będą na pewno)
Ale przechodząc do rzeczy,khekhem...
Otóż nie... powyżej nie ma reklamy 'szfarckop' (insp. Marcelq; co do rysowanych przeze mnie włosów), oto była i już zostanie moja myśl przewodnia w następującej, mojej pierwszej typowej grafice na konkurs :) Nareszcie się chyba przekonałam do tego typu inwestycji a z mojej pracy jestem bardzo, bardzo zadowolona. Chcecie zobaczyć?
(powyżej wersja przezroczysta, poniżej wersja z czarnym tłem)
Grafika bardzo mi się podoba, choć nie ukrywam że bardzo dużo pracy mnie kosztowała to miło się ją rysowało. Dla ciekawych powstała w ponad 200 warstwach, przy czym sama twarz w ok. 170 :) Miałam problem z obojczykiem/szyją/dekoltem bo była tak nietypowo zwrócona, że strasznie ciężko było mi uchwycić co, gdzie, jak cieniować. Korale są za to moje własne (realne) :P He he wisiały mi na monitorze przez kilka dni, bo przecież musiałam wszystko dokładnie widzieć -.- a i tak gdy się wpatruje na każdy osobny koralik to ręce opadają, każdy jest dokładnie niepowtarzalny (albo ja mam chwiejny wzrok). Jak zawsze rozpisałam się o pierdołach, ale teraz i Wy napiszcie mi co myślicie, to jak, napiszecie? *-*
Ale przechodząc do rzeczy,khekhem...
Otóż nie... powyżej nie ma reklamy 'szfarckop' (insp. Marcelq; co do rysowanych przeze mnie włosów), oto była i już zostanie moja myśl przewodnia w następującej, mojej pierwszej typowej grafice na konkurs :) Nareszcie się chyba przekonałam do tego typu inwestycji a z mojej pracy jestem bardzo, bardzo zadowolona. Chcecie zobaczyć?
Grafika bardzo mi się podoba, choć nie ukrywam że bardzo dużo pracy mnie kosztowała to miło się ją rysowało. Dla ciekawych powstała w ponad 200 warstwach, przy czym sama twarz w ok. 170 :) Miałam problem z obojczykiem/szyją/dekoltem bo była tak nietypowo zwrócona, że strasznie ciężko było mi uchwycić co, gdzie, jak cieniować. Korale są za to moje własne (realne) :P He he wisiały mi na monitorze przez kilka dni, bo przecież musiałam wszystko dokładnie widzieć -.- a i tak gdy się wpatruje na każdy osobny koralik to ręce opadają, każdy jest dokładnie niepowtarzalny (albo ja mam chwiejny wzrok). Jak zawsze rozpisałam się o pierdołach, ale teraz i Wy napiszcie mi co myślicie, to jak, napiszecie? *-*
Migonetta


