Wiem, że mnóstwo blogów chciało ostatnio zamówić grafikę mojego autorstwa a ja z kolei mam dużo nagłówków które wykonałam a nie sprzedałam ich. Po co mają siedzieć w szufladzie jak można nimi ozdobić jakieś fajne miejsca w internecie.
To co licytujemy kochani?
Wszystkie adresy i napisy zostaną zmienione po zakończeniu. Proszę nie zapomnijcie o napisaniu swojego nicku.
Ceny wywoławcze wszystkiego to niewiarygodnie małe 5 sd i z wielką przyjemnością informuję, że nie zamierzam czekać na jakieś kolosalne ceny i grafiki zostaną sprzedane w naprawdę przystępnych cenach. TEGO JESZCZE NIE BYŁO - spiesz się zanim ktoś sprzątnie Ci najlepsze :)
Migonetta.


















