O tak! Rekord życiowy! Zamówienie przyjęte gdzieś wczoraj wieczorem, dzisiaj zaczęte i dziś skończone. Jupiiii....! Osobą zamawiającą był Kate-Tunstall. Poproszono mnie o grafikę bez tła, co też z pewnością zaoszczędziło mi czasu. Mogę też z całą pewnością stwierdzić, iż świetnie się bawiłam wykonując to zamówienie. Miałam dobrze skomponowane zdjęcie i wgl... jakoś tak fajnie to wszystko wyszło (chyba) :P
Ostatni mój post cieszył się baaardzo dużym Waszym zainteresowaniem, z czego oczywiście się cieszę, oby tak dalej, jest mi naprawdę bardzo miło, że poświęciliście swój czas aby tu przyjść i wyrazić swoją opinię. To dla mnie wiele znaczy. A to moja dzisiejsza grafika:
wersja bez napisu
I tu znów pewnie moje samozadowolenie kogoś może porządnie zdenerwuje (^^), ale nie mogę się powstrzymać, bo po prostu cieszę się, że choć z pewnością nie wszystko jest idealne, udało mi się sprostać przynajmniej własnym oczekiwaniom :) Największym problemem dla mnie - była bluzka, która nadal nie wygląda do końca tak ja powinna, ale uważam że jest całkiem, całkiem. Heh, za to spódnica jest moim ulubionym elementem tej grafiki. A rajstopki mają 'Android'a' :D Włosy zajęły mi najwięcej czasu. Po raz kolejny kombinowałam z kolorami, ale niezmiennie sądzę, że było warto. Na bransoletce są ćwieki, których zamawiający nie dałby mi z pewnością pominąć :)
Miło mi się przy tym słuchało:
Ogółem jestem bardo zadowolona z siebie i z... wszystkiego. I oczywiście chętnie poznam Wasze o tej grafice. Podoba się choć troszkę?